no to się ładnie poskładało - taka okrągła cyferka i takie miłe wydarzenie

prawdziwy autograf

STRONA NUMER 100!!! Zacznę więc bardzo tradycyjnie: Dawno, dawno temu jechałem sobie w Harare autobusem (miejscowym odpowiednikiem autobusu) i usłyszałem piosenkę. I cudne to były nutki: taki spokój i taki czad jednocześnie. No i miałem problem: skąd się dowiedzieć kto to śpiewa??? Zapamiętałem tylko kawałek refrenu. Ale to wystarczyło. Bo tę piosenkę wszyscy znali. I wszystkie inne kawałki Olivera "Tuku" Mtukudzi. Gość ma 50 lat, gitarę i doskonały zespół. Już kiedyś pisałem, że byliśmy na Jego koncercie w Harare (wtedy mieszkaliśmy w Harare). A teraz Tuku nową płytę wydał, pojechał w trasę po USA i wybrał się do Bulawayo. A ja teraz mieszkam w Bulawayo - więc wszystko jasne.

          Było bardzo fajnie - rzecz ujmując lapidarnie:-) Pisanie o muzyce nie ma sensu. Słuchać trzeba i tańczyć! Ewentualnie pooglądać zdjęcia z koncertu...   1   2   3   4   5   6   7 


<<< powrot        dalej >>>