Obrazek
Młody ma na imię ... Mojżesz! Może Mojżesz też tak się cieszył po przejściu przez Morze Czerwone?
Wielka Sobota więc oczywiście chrzty.
mnj
Światło Chrystusa - UKUKHANIA KUKAKRISTU
   NIEDZIELA WIELKANOCNA
A to jest właśnie ks. Rafael.
Ministranci.
   LANY PONIEDZIAŁEK
Siostrzyczki wesołe.
Tu jest zupełnie nie lany. Nawet kran dziś rano nie uraczył mnie wodą. Ani 
nawet błotkiem.
Po drodze do stacji bocznej zabieramy z misyjnego szpitala mamuśkę z 
synkiem. Się urodził wczoraj.
Ostatnia stacja  świąteczna . Msza po afrykańsku - czyli zaczynamy 2 godziny 
po czasie. A po Mszy katastrofa: wszyscy chcą zdjęcia a mi się film skończył.
I taki to koniec przedłużonego Wielkiego Tygodnia. Wieczorem powrót do 
Plumtree. Jutro Botswana i coroczne spotkanie polskich werbistów z naszej 
prowincji. Ale to już zupełnie inna historia...
Mały, który urodził się wczoraj. I właśnie jedzie z Mamą do domu.
Ostatnie zdjęcie z Embakwe.
Za chwilę rozpocznie się Msza.
Rano postanawiamy kupić coca colę. Trzeba jakoś zaznaczyć 
świąteczny charakter świat. Już po  40stu minutach znajdujemy 
sklep, który posiada. Gdyby nam ludzie nie pomogli to byśmy nigdy 
tego sklepu nie znaleźli. Drogi prawie nie było. Ludzi też. Sklep 
widmo. I ceny jak sprzed wyborów. Cuda.
Wieczorne uroczystości - 5 godzin radości. Oczywiście chrzest. A 
jak ludzie zaśpiewali to buty spadają! I tańczyć się chce. Na 
szczęście nie trzeba się powstrzymywać. Też się do ogólnej radości 
przyczyniłem jak zacząłem czytać te wszystkie imiona świętych z I 
Modlitwy Eucharystycznej (jest coś podobnego na płycie Arki Noego). 
Po polsku to brzmi śmiesznie trochę ale jak zacząłem to wymawiać 
po sindebelsku... Kilkoro dzieci prawie rozerwało z duszonego 
śmiechu. Gdyby nie powaga chwili to pewnie mnie pierwszego 
rozrzuciłoby w kawałeczkach po kościele.
Ale co tam!!! Jezus udowodnił, że jesteśmy nieśmiertelni!
Wielkanocny poranek. Wszystko znowu normalne i przepiękne. I możliwe.
W kazaniu nie zabrakło niebieskich Harleyów Davidsonów.
A wieczorem wybieramy się na spotkanie okolicznego duchowieństwa. 
Skoro nie można się wybrać do Babci...
powrot
dalej
nie klikaj na zdjecie i tak sie nie powieksza :-)) i to nie jest moja wina!   
   WIELKA SOBOTA
Ostatnie ustalenia.