| Gdy wyciągasz rękę ponad własną krzywdą i podziałami i gdy Twoje słowa nie chcą zabijać. Gdy już masz dość bycia człowiekowi wilkiem i nie potrafisz nikogo wyrzucić na bruk nienawiści. Gdy spotykasz się z Przyjacielem i gdy wciąż jeszcze zachwyca Cię zachód słońca albo łysy księżyc. Gdy czytasz wiersze zamiast plotek i gdy rozśmiesza Cię czasem własne lustro. Gdy na chwilę przestajesz być racjonalnym dla Miłości i kiedy słuchasz zamiast pouczać. Gdy czasem zazdrościsz ptakom i gdy przebaczasz wbrew sprawiedliwości. Kiedy bliżnim jest ten kto potrzebuje pomocy i gdy starasz się Nadzieją osuszyć czyjeś łzy. Kiedy pieniądze stają się środkiem a nie celem i gdy tańczysz bo akurat chce Ci się tańczyć. Gdy jesteś sobą nawet wbrew sobie i gdy Bogu samemu udzielasz miejsca w swoim życiu a człowiekowi w swoim domu WTEDY JEST BOŻE NARODZENIE. Zresztą, każdy sam najlepiej wie kiedy w sercu na prawdę ma Boże Narodzenie. Więc niech się ono zdarza nam wciąż. Przez cały rok. |
| Mały. Zimbabwe |
| Góral. Polska |
| Hułan. Togo |
| Jacuś. Tanzania |
| Stefan. Congo |
| ...to ja |
| kierownik Franek. Nikaragua i ... Karolinka |
| UNKULUNKULU SIĘ RODZI! |
| To już drugie afrykańskie Boże Narodzenie. Czas leci! A śniegu znowu nie będzie:) Myślałem nad życzeniami. I wymyśliłem tak: Był kiedyś taki zespół pogrywający. Właściwe nie: "był" ale: "jest". Trochę ię, co prawda, załoga rozpierzchła po świecie, ale pewnego dnia zagramy na pewno. Tylko nie wiadomo na jakim kontynencie:) Powstała też kiedyś taka bardzo świąteczna kaseta (obok uaktualniona okładka), a na tej kasecie były życzenia. Wciąż aktualne. Więc wszystkim Przyjaciołom (szczególnie kursowym i exkursowym, może kiedyś to zobaczą, z którymi spędziliśmy razem parę szalonych lat): MIEJCIE BOŻE NARODZENIE PRZEZ CAŁY ROK! I oczywiście: niech Was kochają Anioły! |
| No ale co to za święta bez prezentów? Pod choinką zostawiam Wam moje własne |
|
nie Mickiewicz alem szczerze napisal jak bylo :-) |