| .. |
| .. |
| .. |
| .. |
| WIELKA WYPRAWA NAD OCEAN, CZYLI: |
| CZĘŚĆ TRZECIA |
| Wielka woda przyniosła i wielkie zdziwienie: co kilkadziesiąt metrów na piachu (a w czasie przypływu prawie na piachu) leżą wielkie wraki statków. Wygląda to niesamowicie. Czasem dziwnie jak na obrazach S. Dali a czasem trochę strasznie jak u Beksińskiego. Potem pojechaliśmy w pewne miejsce gdzie było tych truposzczaków kilkanaście. Tam też oglądnęliśmy sobie uroczokiczowatośliczny zachód słońca nad oceanem. Szkoda tylko, że wschody są tak wcześnie. Choć w weekendy powinny być trochę póżniej. |