| Jedna znajoma postanowiła się bronić. Kupiła pistolet. Rejestracja, instrukcja obsługi. Potraktowała sprawę poważnie. Oczywiście najpierw wizyta na komisariacie. Pouczenie policjanta: "Jak strzelasz to zabij. Ranny wyzdrowieje i się zemści. Nie wolno strzelać kiedy napastnik jest w ogrodzie. Poczekaj aż wejdzie do domu i wtedy strzelaj. A jak ci się zdarzy zabić kogoś w ogródku to zaciągnij ciało do domu zanim zadzwonisz po policję.To wszystko. A teraz muszę iść podziękować pewnej kobiecie, która zabiła złodzieja. Długo go szukaliśmy." |
| Co to jest abstrakcja? Bo chyba wciąż nie ma doskonałej definicji. Abstrakcja to oglądanie w Zimbabwe Wiadomości telewizyjnych z Polski. Sprzed 3 lat. Przez 1,5 godziny. Znalazłem jakąś starą kasetę. Ja już tego zupełnie nie pamiętałem! |
| to są takie małe banany, smaczniejsze niż te "polskie" |
| Przez prawie miesiąc związki zawodowe przygotowywały się do ogólnokrajowej akcji protestacyjnej. Kompletna klapa. Może zastrajkowało 30%. Oficjalne radio (bo tylko takie tu jest) nadaje między innymi audycje związane z Ewangelią. Wieczorem, w dzień nieudanego strajku, radio powiedziało: " Pewne osoby w naszym kraju niepokoją się o przyszłość swoich dzieci. Dlaczego? Czy Jezus nie powiedział: Bóg żywi ptaki powietrzne. A czy wy nie jesteście ważniejsi niżli ptaszkowie? Tym bardziej o nas się zatroszczy. " Szkoda, że prowadzący nie doczytał się kiedy Jezus mówił: wszystko co uczyniliście jednemu z tych najmniejszych to mnie uczyniliście. Rządzący złodzieje. Mam szczerą nadzieję niezłomną, że Pan Jezus tych hipokrytów zimbabwiańskich też miał na myśli. |
| Telewizor pokazał gutków z Greenpeace jak się przykuwali do drzew. Żeby ich nie wycinali. Tych drzew. Potem telewizor pokazał ludzi w Etiopii. Dzieci umierające z głodu. Nikt się do Nich nie przykuwał, żeby dostali garść ryżu. Wiara zaczyna się tam gdzie wszystko się kończy. |