|
Na misji jest szpital . Poszliśmy z Rodrigo |
| Widziałem też bliżniaki jednodniowe. No i ogólnie mieli ludzie trochę radochy bo się z nas (niemotów, niemowów) uśmiali z Rodrigo szczerze. Szpital ma kolejny problem bo lekarz, który tam pracował (woluntariusz ze Szwajcarii) po 3 letnim kontrakcie wraca do domu. A następny lekarz to co najmniej 6 godzin jazdy samochodem stąd (to tak jakby z Helu do Warszawy do lekarza trzeba było jeżdzić) (tylko kto tu ma samochód?). |
| Rodrigo odwiedza chorych |
| sala operacyjna |
| laboratorium |
| kuchnia szpitalna |