Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na misji jest szpital . Poszliśmy z Rodrigo 
(Chile) odwiedzić chorych. Łóżek za mało
(60, a zanim rząd obciął pomoc było 120)
chorzy leżą na podłodze. Malaria, jakieś 
wrzody, w połowie spalona dziewczyna 
(tu polując na zwierzynę kopią wielkie 
doły, potem do tych dołów wkładają 
żarzące się drzewo i ona właśnie tam 
wpadła razem z dzieckiem. Dziecko nie 
przeżyło).

Widziałem też bliżniaki jednodniowe. No i ogólnie mieli ludzie trochę 
radochy bo się z nas (niemotów, niemowów) uśmiali z Rodrigo 
szczerze.
Szpital ma kolejny problem bo lekarz, który tam pracował 
(woluntariusz ze Szwajcarii) po 3 letnim kontrakcie wraca do domu. 
A następny lekarz to co najmniej 6 godzin jazdy samochodem stąd (to 
tak jakby z Helu do Warszawy do lekarza trzeba było jeżdzić) (tylko 
kto tu ma samochód?).
Rodrigo odwiedza chorych
sala operacyjna
laboratorium
kuchnia szpitalna
dalej
powrot