Obrazek
.
nowe życie
ALLELUJA! Kościół był 
pełny już o 20stej. Śpiewy, 
modlitwa, oczekiwanie. O 22giej 
zaczęła się Msza. Było 9 czytań z 
Biblii i 6 pełnowymiarowych 
kazań!
W języku Ndebele (ludzie głosili). 
Wysłuchałem prawie w skupieniu 
choć znam w tym języku tylko 
jedno słowo: uNkulunkulu, tzn. 
Bóg .
Potem był chrzest prawie 30stu 
osób (od 7 do 70 lat) (kiedyś w 
Kościele chrzest był tylko raz do 
roku, właśnie w Wigilię 
Zmartwychwstania). Msza 
skończyła się o 3ciej nad ranem. 
Długa i piękna noc i ziemia się nie 
raz zatrzęsła (jak Tamtej Nocy) 
kiedy np.cały kościół ruszył 
tanecznym 
krokiem, żeby 
pogratulować nowoochrzczonym.
Jezus żyje. Widziałem to w Ich 
oczach. 
ALLELUJA!
chrzest w Plumtree
.
poszli i znależli pusty grób
Świątecznego śniadanka
 nie było (Krystian 
pojechał rano do 
buszu). Rudek tylko 
urwał drzwi od lodówki
 i stłukł wszystkie 
teoretycznie 
świąteczne jajka. Oraz
 kilka innych 
nieświątecznych 
rzeczy.
dalej
powrot
dalej
powrót
w Zambi to zdjecie zrobilem