| . |
| . |
| . |
| chmury |
| góry |
| lasy |
| Niedziela Palmowa. Odprawiamy Msze dla miejscowej Polonii. A po Mszy śpiewamy "Boże coś Polskę". Jak bardzo mocno te słowa tutaj znaczą. Modlitwa za ten kawałek ziemi 10000 km stąd. Albo za trochę miejsca w sercu. Po Mszy był obiad. A na obiad wielkanocne śniadanie z jajkami,barankami itd. A po wszystkim odwiedziliśmy polskiego salezjanina na parafii na przedmieściach Harare. A po odwiedzinach kawka u przemiłych Państwa Ambasadorstwa. |
| Nasz nauczyciel wraca do domu, do Anglii. No i zaprosił nasza klasę na pożegnalne, tradycyjne, angielskie śniadanko. Obiecał, że będzie nawet czarny pudding, czyli super angielskie danie: coś jak czarna kiełbasa, smażona i pikantna. ??? "Jeśli oni codziennie tyle jedzą to jak się mogą ruszać?!" zastanawiałem się szczęśliwy i wcinający NAJZYKLEJSZĄ I NAJCUDNIEJSZĄ KASZANKĘ! Tym niesamowitym i angielskim bardzo czarnym puddingiem jest właśnie kaszanka. |
|
Przestało lać! Już dwa dni nic nie leci z nieba. A niebo śliczne! Niebieskie i bez chmur. Teraz to jest Afryka! |