Obrazek
Obrazek
dalej
powrot
 
Jeśli mnie ktoś zapyta za 50 lat, co najbardziej zadziwiło mnie w
Afryce, gdy byłem tam pierwszy raz, to odpowiem: krany.
Debilny, angielski pomysł.
Każda umywalka ma dwa krany. Oddalone od siebie ok. 40 cm.
Z jednego leci wrzątek (dosłownie), ale na szczęście (w całym 
tym nieszczęściu) zupełnie nie po angielsku (bo prawie 
logicznie) z drugiego leci woda prawie zimna. Konia z             
oprzyrządowaniem temu, kto się umyje bez poparzeń!
Jak się dowiedziałem od zaprzyjażnionych Anglików ten 
genialny patent ma służyć oszczędności. ???
Przemyślałem to. Rzeczywiście. Dwa krany to:
1. Oszczędna i jednoznaczna oraz spontaniczna reakcja słowna,
gdy zaspany rano parzę się cieknącym z kranu wrzątkiem.
2. Oznaka bardzo oszczędnego używania rozumu przez        
pomysłodawcę tego genialnego oszczędzania.
 


Zanim tu przyjechałem to se różnie myślałem o tym, co mnie tu
spotka. A szczególnie, kto mnie tu spotka. Ludzie. Biedni. Może
nawet nie świadomi swoich różnych bied. Nasłuchałem się 
tysięcy rożnych opowieści. Zacofanie. Czasem jakoś 
prymitywniejsi niż  my. Boże kochany! Bzdury to były! To są 
najbardziej normalnie tacy sami człowieczkowie jak my, 
Rosjanie, Hiszpanie czy Libijczycy. Może mieli bardziej 
zakręconą historię niż my, może mają inny gust i temperament. 
Ale tak samo się denerwują, kochają, płaczą i tak samo się 
cieszą. Chłopaki świrują, panienki się stroją. Nikogo nie 
obchodzi jakaś Polska, tak samo jak Polaków Zimbabwe. Tak 
samo jak Polacy i Oni liczą na pomoc z zachodu. Nawet czarne
dzieciaki śmieją się z nas tak samo jak dzieciaki w Polsce z 
murzyna.
taki usmiech sliczny
Obrazek
a my tu sobie jemy